Dla tych którzy nie wiedzą do czego testowania mogą się przydać słowniki umieszczone w poprzednim poscie, umieszczam troszkę narzędzi które mogą się przydać.

Krótki opis:

browser – programy do wyciąganie haseł z takich przeglądarek jak Firefox, Chrome, Internet Explorer, Opera

brutessh – atak słownikowy na ssh

cewl – do tworzenia słowników

chntpw – zmienia hasła w systemach NT/2000/XP/Vista/7

dnsbruteforce – atak słownikowy dla serwer-ów DNS

email – program do wyciągania haseł z Outlook Express Thunderbird

network – program do wyciągania haseł sieciowych z systemu Windows

passwd-toolkit – bruteforce przeciw web auth

rarcrack – do łamania haseł w archiwum RAR

saltymd5 – do łamania hash-ów MD5

tftp bruteforce – atak na tftp

Archiwum zawiera jeszcze dużo innych programów, większość działa na Windows (oraz Wine), część działa na każdej platformie (Python, Perl)

Wszystko do pobrania tutaj:

http://chomikuj.pl/funtoo/s*c5*82ownik+aircrack/narz*c4*99dzia

Archiwa spakowane za pomocą Gzip oraz Zip.

Tagged with:
 

firefox-burnW sieci można odszukać wiele poradników jak zmusić firefox-a do szybkiego ładowania stron, szybkiego otwierania menu etc. To bardzo miłe że ktoś o tym myśli ale podejście do tego zazwyczaj ogranicza się do dwóch rzeczy:

1. powiększyć ilość połączeń w jednym czasie do max.

2. powiększyć buffer w pamięci do max.

3. powiększyć buffer na dysku do max.

4. zmniejszyć opóźnienie wyskakiwania okienek do min.

Może to i ma jakiś sens, ale nie wiem czy przypadkiem on gdzieś nie uciekł… dlaczego? Kiedyś Firefox był dosyć lekki większość komputerów odpalała go szybki a z pamięci zajmował bardzo mało, dziś już nie można tak powiedzieć. Firefox jest ciężki, wolny i niesamowicie rozbudowany, przez co nawet mój komputer który ma dwa rdzenie po kilka GHz a do tego 6GB ram-u sprzętowy RAID5 na trzech dyskach, zaczyna mieć poważne problemy gdy załaduje 10-15 stron na kilku zakładkach… a gdy te strony mają masę ogromnych obrazków to firefox potrafi łyknąć spokojnie całe 6GB.

No i tu nasuwa mi się pytanie czy tuning ala. to co napisałem wyżej ma jakiś sens ? Mi się wydaje że nie, ja nadal chciał bym mieć lekka i szybka przeglądarkę… Dlatego postanowiłem napisać mały tutorial jak zmniejszyć apetyt firefox-a na pamięć.

  • Są dwa wyjścia, pierwsze to zmienić przeglądarkę na lepsza? 🙂

Tu muszę powiedzieć że Opera da się lubić, poza brakiem kilku dodatków które ff ma w zasadzie jest wszystko czego mi trzeba a na dodatek czuj się bardziej bezpieczny bo Opera w swojej historii miała znacznie mnie groźnych luk. Niestety co trzeba powiedzieć Opera ma problemy z wieloma stronami, nawet z tymi które nie wymagają IE i w FF chodzą doskonale… No za to Opera jest bardziej USER FRIENDLY niż inne przeglądarki! 🙂

Kolejna alternatywa to Google Chrome ( SRWare Iron ) który jest rewelacyjnie szybki i tu nie ma kompromisów, ładuje się szybko, zajmuje mało, czas renderowania stron jest krótki a na dodatek fatalny język JavaScript chodzi dużo szybciej niż u konkurencji! Niestety Chrome ma ogromne braki i nie ma w nim podstawowych opcji, ale to może być powód bardzo młodego wieku.

To tyle jeżeli chodzi o alternatywę, bo dla mnie i wielu innych osób przeglądarki typu IE, Safari, Moo + wszelkie modyfikację IE nie istnieją…

  • Kolejny sposób to próbować ratować Firefox-a

Aby tego dokonać najlepiej jest zdobyć gdzieś zoptymalizowanego pod swój procesor i jego instrukcje „build”. Pod systemami UNIX-owymi i podobnymi to nie jest wielkim problem, Gentoo np. samo kompiluje sobie ff z źródła a nawet jeżeli nie mamy Gentoo to możemy sobie skompilować przeglądarkę ręcznie bo prawie każdy linux/unix ma kompilator GCC 🙂 Problem mają użytkownicy Windows bo aby skompilować coś pod windowsem potrzeba Visual Studio 2005 a czasem nawet 2008 które nie są ani darmowe ani lekkie… Dlatego łatwiej jest poszukać jakiegoś build-u ale to nie jest łatwe bo oficjalnych nie ma albo są nieaktualne lub nie dokładnie zoptymalizowane.

Znalazłem stronę na której jest spis nieoficjalnych buildów: http://pryan.org/mozilla/firefox/

Jeżeli znajdziecie coś to dobrze jeżeli nie to można jeszcze zrobić mały tuning ustawień które o dziwo mogą wiele zdziałać.

  • wchodzimy do ustawień ff przez wpisanie w miejsce adres „about:config”
  • ustawiamy wartość zmiennych: network.http.pipelining, network.http.proxy.pipelining  na „true”
  • zmienna: network.http.pipelining.maxrequests na 10 lub 15 (bez przesady tutaj)
  • zmienne: nglayout.initialpaint.delay, ui.submenuDelay na wartość: 0 a zmienna: content.notify.backoffcount na 5 (jeżeli nie mamy takowych dodajemy nowe prawym przyciskiem „dodaj ustawienia typu” -> „integer”
  • dodajemy lub zmieniamy zmienne: network.dns.disableIPv6 na false, zmienne: plugin.expose_full_path na true, są to zmienne „string”
  • aby ograniczyć użycie pamięci do około 5-10% przy zminimalizowaniu ff, dodajemy zmienną typu „Boolean” o nazwie „config.trim_on_minimize” i wartości „true”
  • firefox domyślnie ładuje stronę zanim klikniemy na link, czasem to ma sens czasem nie bardzo ja uważam że to marny pomysł dlatego wyłączam to przez zmienne: „network.prefetch-next” na „false”
  • odchudzamy GUI przez zmianę „browser.chrome.toolbar_tips” na „false”
  • ograniczamy pochłanianie pamięci przy normalnym działaniu przeglądarki, przez zmianę „browser.cache.memory.enable” na „false” oraz ustawienie wartości „browser.sessionhistory.max_total_viewers” na „0”
  • na koniec ograniczamy globalne użycie pamięci przez ff ustawiając zmienna „browser.cache.memory.capacity” w zależności od ilości pamięci fizycznej naszej maszyny lub naszej hojności wobec ff. Ja ustawiam tu zawsze „10240” która odpowiada 10Mb (posiadam 6GB czyli jestem bardzo skąpy 😛 ) Wartość mówi ile kb ff może użyć. Zalecane ilości w stosunku do ilości pamięci to: 2048 przy 32mb, 4096 przy 64mb, 6144 przy 128mb, 10240 przy 256mb, 14336 przy 512mb, 18432 przy 1gb, 24576 przy 2gb, 30720 przy 4gb, więcej dawać nie zalecam nawet gdy mamy więcej pamięci.
  • Niezłym sposobem na łatwiejsze limitowanie ff jest też dodatek: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1881

KONIEC

Mam nadzieję że komuś pomoże ten tutorial, bo każda oszczędność jest pozytywna w dobie pochłaniacza jakim jest Windows Vista!

Tagged with:
 

Najlepszy, najlepszy, najlepszy …
Taki właśnie jest Claws-mail, czemu ?

Kompilacja ogromu funkcji oraz lekkiej budowy powoduje że Claws-Mail musi być najlepszy…

Próbowałem chyba wszystkiego:
Thunderbird – bardzo dobry program, wiele funkcji, wtyczki, wiele platform… super! gdyby nie to że jest ciężki jak słoń, do tego przetwarzanie dużej ilości listów go przerasta, słaby filtr i totalny brak szablonów, a na koniec ta dziwna sytuacją która ujawnia się gdy mamy więcej niż jeden SMTP. Mimo że ustawiłem dla każdego pop3 inny SMTP TB śle wszystko z jednego. To czasem rodzi problemy.

TheBat! – bardzo fajny jak ktoś ma Windows-a, na WINE działa ale dziwnie wygląda a część funkcji nie jest dostępna. Chciał bym zobaczyć wersję dla Linux-a 🙂

Opera Mail – nie wiem może jest ktoś kto okiełzna ten kombajn, jednak dla mnie cała Opera jest dziwna. Sam klient poczty niby dobry ale dzieją się w nim dziwne rzeczy, skonfigurowałem sobie konto, wysłałem pocztę, super! a tu nagle przy wysyłaniu poczty z załącznikiem wysypka. Błędy wyglądają dziwnie… każdy inny klient wysyła Opera nie… bueeee… Pomyślałem że coś zrobiłem źle, czasem rutyna gubi, ale nie wszystko ok a błędy dalej wyskakują. Zaimportowałem ustawienia z super dobrze chodzącego TB, efekt dokładnie taki sam. Jak jeszcze dodam interfejs do którego trzeba się przyzwyczaić to coś mnie od Opery odrzuca.

Netscape – dla mnie to stara mozilla + reklamy

SeaMonkey – wygląda i działa jak TB

KMail – bardzo fajny klient, może nie ma wielu opcji ale za to ładnie działa 🙂 Szkoda że trzeba mieć KDE.

PINE – uwielbiam go, gdy nie jestem w domu 🙂

Mutt
– mi się troszkę nie podoba ze względu na interfejs, a może to miłość do PINE

Evolution
– bardzo przypomina mi Sylpheed-a tylko bez kilku opcji… no i troszkę przyciężkawy.

Sylpheed – kiedyś go używałem ale zabrakło mi w nim kilku rzeczy.

i tak, na koniec dotarłem do Claws-Mail dawniej Sypheed-Claws który początkowo był bazowany na Sylpheed jednak teraz jest już zupełnie oddzielnym projektem który na dodatek zmienił nazwę dla odróżnia.

Aktualnie Claws-Mail posiada bardzo dużo funkcji które na dodatek mogą być rozbudowane przez wtyczki:

– możliwość dodania wielu kont
– filtrowanie
– załączniki
– działa jako czytnik news (nntp)
– obsługa POP3, SMTP, IMAP
– obsługa SSL
– GnuPG (GPGME)
– dodawanie własnych nagłówków
– szablony odpowiedzi oraz listów
– znaczenie mail za pomocą flag oraz kolorów
– obsługa lokalnych skrzynek w formacie mbox, Maildir, MH
– wew. edytor
– mechanizm filtrowania SPAM oraz wirusów
– kolejkowanie
– mechanizm wtyczek
– obsługa X-Face (małe obrazki w nagłówku maila)
– korektor pisowni
– przeglądarka obrazków i listów HTML
– S/MIME
– książka adresowa (zdalny LDAP)
– importowanie z LDIF, Mutt, Pine
– ignorowanie, blokowanie listów i wątków
– auto odpowiedź

do tego dzięki wtyczką CM zyskuje:
– możliwość czytanie RSS/2.0
– -||- Google Calendar (WebCalendar)
– możliwość współpracy z SpamAssassin, BogoFilter
– możliwość kasowania załączników w odebranych mailach
– powiadamianie za pomocą okienka, dźwięku, banner (jak TheBat!), XOSD
– możliwość dodawania nagłówków po odebraniu maila

Muszę jeszcze dodać że Claws-Mail jest bardzo prosty w obsłudze, dla kogoś kto „miał w rękach” OE nie powinien być wyzwaniem! Do tego jest bardzo stabilny, wyjątkowo szybki i radzi sobie z ogromną ilością listów!

A tu Claws-Mail na moim komputerze:
Claws-Mail

A tu kilka Screenów z strony Claws-a : http://www.claws-mail.org/screenshots.php

Oficjalna strona Claws-Mail : http://www.claws-mail.org/

Ja osobiście bardzo polecam 🙂

Tagged with:
 

Portal Bezpieczna Sieć - Forum komputerowe, Informatyka śledcza, bezpieczeństwo, backtrack, kali - Kali Linux Polska Edycja - Polska Edycja Backtrack - Seriws Laptopów Katowice - Sklep Komputerowy Katowice - Parking BETA przy lotnisku Pyrzowice - Broń Czarnoprochowa - miejsce Run w sieci

stat4u