Po wielu prośbach wreszcie udało mi się zaktualizować obraz BackTrack-a do wersji R2.

Nowa wersja różni się diametralnie od poprzedniej, nośnik USB nie jest już traktowany jako normalny dysk dzięki czemu oszczędzamy sporo miejsca na nośniku a zarazem nie tracimy możliwości zapisywania zmian między kolejny reboot-ami.

Nowy obraz to połączenie dwóch systemów plików, dwie partycję FAT oraz EXT3. Na partycji FAT znajduje się system plików BT4 R2 jako Squashfs, z lekko zmodyfikowanymi parametrami startowymi. Druga partycja (EXT3) jest praktycznie pusta ale jej zdanie to zapisywanie zmian w stosunku do oryginalnego obrazu.

Bez problemu można wykonać aktualizację system (apt-get update && apt-get upgrade) lub też instalować nowe programy. Jeżeli ukaże się kolejna wersje BT4 można podmienić oryginalny squashfs. Wszystko działa jak wcześniej z tą różnicą że zajmuje około 2GB a pozostałe przeznaczone są tylko do zapisu danych.

Mój obraz to nic innego jak to co zostało opisane tutaj: http://www.infosecramblings.com/backtrack/backtrack-4-usbpersistent-changesnessus/ z tą drobną różnica że mój obraz można wrzucić na nośnik USB nie posiadając innego systemu Linux a instalacja jest dużo prostsza. Niestety nadal wymagane jest 8GB miejsca na nośniku USB. Jeżeli posiadacie więcej zaraz po instalacji można sobie powiększyć partycję EXT3 do dowolnego rozmiaru za pomocą np. gparted, cfdisk, fdisk lub dowolnego innego programu do partycjonowania dysków.

Instalacja dla Linux:
cat bt4r2.img.* > bt4r2.img.xz
xz -d bt4r2.img.xz
dd if=bt4r2.img of=/dev/sdd ## Gdzie /dev/sdd musi odpowiadać nośnikowi USB

Instalacja dla Windows:
1. Pliki należy scalić za pomocą Total Commander
2. Rozpakować za pomocą Universal Extractor
3. Zapisać na nośniku USB za pomocą dowolnego z programów:
WIN32 Disk Image Writer
Unetbootin
Flashnul
dd for Windows

Obraz BackTrack 4 R2 na USB z zapisywaniem zmian można pobrać tutaj.

UWAGA! Jeżeli macie problemy z instalacją, bardzo proszę zadawać pytania na forum a nie w komentarzach.

Tagged with:
 

Problem z zmianą adresu MAC karty sieciowej ?

Faktycznie od czasu Windows Vista problemów jest sporo szczególnie dlatego że nowe sterowniki do wielu kart są dosyć problematyczne ale mimo wszystko większość kart daje sobie bez problemu zmienić MAC.

Do najpopularniejszych dających sobie zmienić adres MAC kart należą:

  • 99,9% kart przewodowych (RTL8139, 8169, 3COM, Intel, Marvel itd.)
  • Tonze UW-6200C1 UW-6200R/H UW-6200RX
  • Edimax EW-7318USG (RT73USB/RT2500)
  • Alfa AWUS036H (500mW, 1W)
  • TP-Link WN321G WN322G WN510G WN551G WN353G WN7200ND
  • 100% kart na RTL8187L RTL8187B RTL8180
  • 100% kart na RaLink RT2500 RT257X RT2671 RT5200

Problematyczne karty to:

  • TP-Link WN721N WN722N WN422G v2 WN421G (chip Atheros AR9271, ZyDAS w wersji 1 WN422G działa) po instalacji sterownika dostarczonego przez Windows Update o naziwe (AR9271) zmiana adresu mac zaczyna działać.
  • Alfa AWUS050NH
  • karty na chipach RaLink RT2870 RT2770 RT307X RT2070 RT3572 RT3370 RT8070 (nie aktualne, nowy sterownik działa już poprawnie)

Pozostałe problemy jakie są z zmianą adresów MAC wywołuje system WINDOWS! Szczególnie mam tu na myśli Vistę oraz Seven. XP jest tolerancyjny.

Co należy zrobić aby zmienić adres IP:

Pierwsza metoda to zmiana adresu w zaawansowanych właściwościach karty sieciowej, adres występuje tam jako: „Ethernet Hardware Address” albo „Locally Administered Address” czasem takiego parametru wcale nie ma.

Jeżeli nie ma takiego parametru musimy udać się do rejestru i zmienić go w nim.

Metoda druga: rejestr – odpalamy REGEDIT i udajemy się do „HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\ Class\{4D36E972-E325-11CE-BFC1-08002bE10318}\” gdzie znajdują się katalogi 0001 0002 0003 które dotyczą poszczególnych kart sieciowych w naszym systemie. Niestety Windows kartę na USB wsadzoną w inny port niż poprzednio rozpoznaje jako nową i dodaje kolejny katalog 0005 0006 itd.

Kartę możemy rozpoznać po opisie który jest pod parametrem „Describtion”. Adres MAC zmieniamy przez edycję parametru „NetworkAddress” wpisujemy tam np. 001122334455 (bez – : . ,)

Metoda trzecia „prosta” dla leniwych polecam programy:

MAC MakeUP, SMAC, EtherChange, GetMAC, MadMacs, MACShift i pewnie jeszcze cała masa innych.

Dla posiadaczy karty ALFA AWUS036* producent przygotował sterownik opatrzony „Power Control” pozwala on zmienić moc nadawania karty ale w łatwy sposób zmienić adres MAC. Testowałem wersję dla RTL8187L działa dobrze, oczywiście regulacja mocy to fikcja, ale wiele innych dodatkowych opcji może się do czegoś przydać. Co ciekawe sterownik działa nie tylko dla produktów firmy ALFA ale także dla wszelakich kart z chipem RTL8187L.

Podobna wersja sterownika jest też przewidziana dla kart z RT25XX (rt73usb) a na ftp są wersja dla nowszych kart.

Pamiętajcie jednak że aby dokonać zmiany adresu MAC trzeba być administratorem lub posiadać jego prawa. Inaczej wiele programów „udaje” że zmienia adres a w rzeczywistości dostają „odmowę dostępu”

Krótka wersja zmiany adresu MAC dla LINUX-a:

1. ifconfig

ifconfig wlan0 down

ifconfig wlan0 hw ether 00:00:00:AA:AA:AA

2. macchanger

ifconfig wlan0 down

macchanger -m 00:11:22:33:44:55 wlan0

 

Windows Vista/7 – oba te systemy nie pozwalają na zmianę adresu MAC na inne niż z początkiem 02:

Tagged with:
 

Wiele osób ma bardzo ciekawe sposoby na stwierdzenie czy ich dysk funkcjonuje poprawnie czy też nie.

W top10 znajdują się takie programy jak chkdsk, scandisk czy hdregenerator.

Mało kto wie że każdy współczesny dysk posiada system SMART (Self-Monitoring, Analysis and Reporting Technology) który mało że potrafi poinformować system o stanie dysku ale także sam potrafi wykonać auto-test (self-test). Niestety system operacyjny windows nie monitoruje stanu dysku (parametrów SMART) ani też nie potrafi uruchomić self-test-u, jedyne co możemy wykonać z poziomu samego systemu to chkdsk z parametrem /r który uruchamia wyszukiwanie uszkodzonych sektorów.

Niestety większość osób ogranicza się do chkdsk a niektórzy „profesjonaliści” w niektórych „profesjonalnych serwisach”, z którymi się spotkałem na terenie śląska, używają hdd regeneratora czyli „narzędzia” o magicznych właściwościach do magicznego naprawiania badsektorów przez ich wielokrotne zapisywanie. Bardzo ciekawe że często mu się udaje, a parametr „Reallocated Sector Count” cyka. W tym momencie mały apel do klientów takich „serwisów”.

Jeżeli widzicie że ktoś testuje dyski lub chce je naprawiać takim programem to zalecam wziąć szybko nogi za pas, a taki „serwis” spalić 🙂

Jeżeli naprawdę chcecie przetestować swój dysk polecam użyć PartedMagic. Jest to system operacyjny ( Linux ) który można odpalić z płyty ( LiveCD ) lub zainstalować na dysku, jednak w naszym przypadku takiej konieczności nie ma. Do testu potrzebujemy programu smartmontools który został zawarty na płycie PartedMagic.

Program ten odczytuje wszystkie parametry dysku twardego, pokazuje nam informacje o błędach z przeszłości które są zapisywane na dysku, daje nam też możliwość uruchomienia self-test które nawet na działającym systemie sprawdza dysk, a następnie jeżeli wystąpią błędy pokazuje LBA na którym wystąpił błąd.  Dzięki niemu możemy stwierdzić gdzie znajduje się błąd, jeżeli LBA błędów się zmienia możemy przypuszczać że dysk jest niestabilny i nie nadaje się do użytku.

Smartmontools wyświetla nam też informacje na temat naszego dysku, takie jak np. ilość bad sektorów, ilość godzin która dysk przepracował, ilość uruchomień dysku, ilość błędów poprawionych i nie poprawionych. Wygląda to tak jak na fotce 1 i 2 poniżej, oczywiście smartmontools jest narzędziem które nie posiada interfejsu graficznego na na screenach pokazuje „GSmartControl” czyli GUI dla Smartmontools.

Pierwszy screen pokazuje przebieg self-test, drugi wszystkie parametry dysku, ostatni menu z którego uruchamia się GSmartControl.

Poza w/w narzędziem PartedMagic zawiera też:

GParted – narzędzie do partycjonowania dysku które posiada możliwości ich przemieszczania.

badblocks – testuje uszkodzone bloki dysku bez niszczenia danych

testdisk – narzędzie do odzyskiwania partycji i danych

oraz: dd, g4l, ClamAV, rsync, truecrypt, pcman

Dla leniwych przeciwników Linux dodam że smartmontools bez graficznej nakładki jest dostępne pod Windows, niestety nie działa tak dobrze jak pod linux-em.

Jest też kilka innych programów dla platformy Windows takie jak np. HD Tune czy Victoria.

HD Tune /Pro – według mnie to benchmark a nie program do testowania dysków, ale zawsze to coś.

Victoria – bardzo dobry amatorski program który robi praktycznie wszystko to co smartmontools, na dodatek dla mniej zaawansowanych użytkowników interpretuje niektóre parametry w przystępny sposób. Potrafi też uruchomić self-test, którego np. HD Tune nie potrafi uruchomić.

ActiveSMART – Bardzo dobry niestety płatny program do monitorowania stanu dysku, niestety nadal brakuje niektórych opcji w stosunku do smartmontools.

HDD Guardian (2013) – NOWY ciekawy program do testowania dysków, jest on połączeniem narzędzi systemu Windows z narzędziem SmartMonTools z Linux-a. Aktualnie NAJLEPSZY z wymienionych.

Na koniec bardzo pomocna interpretacja parametrów SMART-a:

  • 02 Throughput Performance – Łączna (ogólna) sprawność dysku. Jeśli wartość tego atrybutu się obniża jest duża szansa, że zbliżają się problemy z dyskiem. Nie jest to błąd krytyczny. Niestety nie każdy program monitoruję tą wartość.
  • 03 Spin Up Time – Średni czas na rozkręcenie (rozpędzania) tależy (od 0 obr/min do pełnej prędkości). Wartość RAW tego atrybutu wyraża czas w sekundach lub milisekundach. Zależnie od modelu dysku. Nie jest to błąd krytyczny, ale wysokie czasy rozpędzania talerzy świadczą o pojawiających sie problemach z układami mechanicznymi dysku.
  • 04 Start/Stop Count – Wartość RAW tego atrybutu określa liczbę cyli start/stop dysku. Nie jest to błąd krytyczny, ale w połączeniu z parametrem 09 Power-On Time Count i 10 Spin Retry Count daje obraz o sposobie użytkowania dysku. Czas startu dysku powinien być zblizony do ilości prób rozpędzania talerzy. Zbyt duże różnice pomiędzy tymi parametrami swiadczą o problemie z zasilaniem dysku, który uruchamia sie poprawnie, ale nie rozpędza talerzy. Nie tylko jest to wina zasilania.
  • 05 Reallocated Sectors Count – Ilość realokowanych sektorów (określanych również jako: „bady”, „bad sectors”). W momencie gdy dysk napotyka błąd odczytu/zapisu/weryfikacji, oznacza ten sektor jako realokowany i przenosi dane do specjalnego zarezerwowanego obszaru (obszaru rezerwowego). Proces ten jest również określany mianem remapowania a realokowane sektory określa się remapami. To właśnie dlatego, na nowoczesnych dyskach, nie widzimy „bad bloków” podczas testów powierzchni – jest to błąd krytyczny, świadczy o powstaniu logicznych lub fizycznych „badów”. Odczytując tą wartość możemy stierdzić czy posiadamy na dysku „bad sectory”.
  • 06 Read Channel Margin – Rezerwa kanału podczas odczytu danych. Funkcja tego atrybutu nie jest objęta specyfikacją. Nie informuje o błędzie krytycznym.
  • 07 Seek Error Rate – Częstość błędów wyszukiwania głowic magnetycznych. W razie uszkodzenia mechanicznego systemu pozycjonowania, uszkodzenia serwa albo termicznej rozszerzalności dysku, ilość błędów wyszukiwania wzrasta.
  • Więcej błedów wyszukiwania oznacza pogarszanie się stanu powierzchni dysku i podsystemu mechanicznego dysku. Nie jest to błąd krytyczny, ale warto go monitorować.
  • 08 Seek Time Performance – przeciętna wydajność operacji wyszukiwania głowic magnetycznych. Jeśli wartość atrybutu maleje, jest to oznaka problemów z podsystemem mechanicznym dysku.
  • 09 Power-On Time – Ilość godzin w stanie zasialnia. Wartość RAW atrybutu odpowiada łącznej ilości godzin (lub minut, sekund, w zależności od producenta) przepracowanych przez dysk. Zmniejszenie się tej wartości do poziomu krytycznego (threshold) wskazuje na zmniejszenie się parametru MTBF (średni czas między awariami). Niemniej, w rzeczywistości, nawet jeśli MTBF zmaleje do zera, nie oznacza to że zasoby MTBF całkowicie się wyczerpały i dysk przestanie działać.
  • 0A Spin Retry Count – Ilość ponowień prób rozpędzenia tależy. Atrybut ten przechowuje łączną ilość prób uruchomienia tależy przed osiągnięciem pełnej szybkości obrotowej (pod warunkiem, że pierwsza próba nie powiodła się). Spadek tego atrybutu jest oznaką problemów z podsystemem mechanicznym dysku.
  • 0B Recalibration Retries– Atrybut ten wskazuje liczbę rządań rekalibracji (po warunkiem, że pierwsza próba nie powiodła się). Spadek tego atrybutu jest oznaką problemów z podsystemem mechanicznym dysku.
  • 0C Device Power Cycle Count– Atrybut ten określa łączną ilość pełnych cykli zasilania dysku.
  • 0D Soft Read Error Rate – Jest to ilość programowych błędów odczytu występujących podczas odczytu danych z powierzchni dysku.
  • 0E G-Sense Error Rate – częstotliwość występowania błędów spowodowanych wstrząsem. Atrybut ten przechowuje wskazania czujnika przeciążeń i podaje łączną ilość błędów występujących jako rezultat wewnętrznych przeciążeń (upuszczenia dysku, niewłaściwej instalacji, i tp.).
  • 0F Power Cycle Count – Atrybut ten określa ile razy dysk był wyłączany. Właściwie to określa ilość naprawionych cykli włanczania dysku. W połączeniu z parameterm 04 Start/Stop Countinformuje o problemie z zasilaniem dysku.
  • 0G Load/Unload Cycle Count – Ilość cykli parkowania/wyparkowania ze strefy parkowania (Landing Zone).
  • C2 Temperature – Temperatura dysku twardego. Wartość RAW tego atrybutu podaje wskazania wbudowanego czujnika ciepła (w stopniach Celsjucza). Czesto zdaża się ,że czujnik temperatury jest uszkodzony więc wartość ta jest bardzo duża lub wogóle nie monitorowana.
  • C4 Reallocation Event Count – Ilość operacji remapowania (przenoszenia danych z uszkodzonego sektora do specjalnego zarezerwowanego obszaru – obszaru rezerwowego). Wartość RAW tego atrybutu określa łączną ilość prób transferu danych z realokowanego sektora do obszaru rezerwowego. Liczone sa zarówno próby udane jak i nieudane. Jest to nie wątpliwie jeden z wżniejszych parametrów, dzieki któremu możemy usunąć poprzez remap/zerowanie kolejne (będące w drodze) bad sectory.
  • C5 Current Pending Sector Count – Parametr ten określa iczbę sektorów niestabilnych (oczekujących na remapowanie). Dysk podczas próbuy odczytu/zapisu odznaczył te sektory jako niestabilne. Bedą one oczekiwać na remap powierzchni talerz. Jeżeli tego nie zrobimy wówczas dysk przeniesie je do obszaru Reallocated Sectors Count, a tym samym powstaną nowe bad sectory. (Jest to błąd jak najbardziej krytyczny i warto go monitorować.)
  • C6 Off-line Uncorrectable Sector Count – Ilość niekorygowalnych błędów. Wartość RAW tego atrybutu wskazuje łączną ilość niekorygowalnych błędów podczas odczytu/zapisu sektora. Wzrost wartości tego atrybutu wskazuje na ewidentne defekty powierzchni dysku i/lub problemy z podsystemem mechanicznym dysku. Jest to błąd krytyczny, świadczy o poważnym uszkodzeniu tablicy talerza lub nadchodzącym uszkodzeniu mechanizmu dysku.
  • C7 UltraDMA CRC Error Count – Łączna ilość błędów CRC w trybie UltraDMA. Wartość RAW atrybutu wskazuje ilość błędów wykrytych przez CRC (CRC Interfejsu) podczas przesyłania danych w trybie UltraDMA. Wysokie wartości świadczą o uszkodzeniu podzespołów elektronicznych dysku. Jednocześnie parametr ten informuje nas o tym, że dysk ma problemy w komunikacji z kontrolerem (dysk<->płyta<-dysk). Najczęstszą przyczyną pojawiania sie tego błędu jest: uszkodzona wstęga (taśma), fiksujący zasilacz, uszkodzona elektronika dysku, uszkodzona elektronika płyty głównej.
  • C8 Write Error Rate (Multi Zone Error Rate) – Częstość błędów zapisu. Atrybut ten wskazuje na łączną ilość błędów zapisu podczas zapisywania sektora. Im wyższa wartość RAW, tym gorszy stan powierzchni dysku i/lub mechanicznego podsystemu. W połączeniu z parametrem Raw Read Error Rate informuje nas o stanie talerzy, a włąściwie zapisu na ich powierzchni.
Inne parametry jakie monitoruje S.M.A.R.T:
  • Disk Shift – Przesunięcie dysków od osi. Wartość RAW pokazuje jak bardzo dysk został przesunięty. Jednostka miary jest nieznana. UWAGA: Przesunięcie dysków jest możliwym rezultatem silnego uderzenia lub upadku. Niewątpliwie błąd krytyczy.
  • Loaded Hours -Użycie akuratora głowic magnetycznych spowodowane normalną eksploatacją. Liczy się tylko czas działania akuratora.
  • Load/Unload Retry Count – Użycie akuratora głowic magnetycznych spowodowane licznymi wystąpienia operacji takich jak: odczyt, zapis, pozcjonowanie głowic i tp. Liczy się tylko czas gdy głowice były w stanie działania.
  • Load Friction – Użycie akuratora głowic magnetycznych spowodowane tarciem mechanicznych części dysku. Liczy się tylko czas gdy głowice były w stanie działania.
  • Load-in Time – Łączny czas działania akuratora głowic. Atrybut ten wskazuje łączny czas w którym dysk był obciążony (przy założeniu, że głowice były w stanie działania, poza obszarem parkowania).
  • Torque Amplification Count – Ilość prób rozkręcenia tależy dysku.
  • GMR Head Amplitude – Amplituda drgań głowic (GMR-head) w czasie pracy.
  • Head Flying Hours – Czas w jakim głowica jest pozycjonowana.
  • Read Error Retry Rate – częstotliwość występowania błędów podczas odczytu.

Nie każdy dysk musi mieć wszystkie te parametry, niektóre dyski mogą też mieć inne parametry których tu nie wymieniłem.

Każdy parametr ma kilka wartości:
  • Curent – próg wystąpienia błedu
  • Worst – wartość dla modelu dysku
  • Treshold – najgorsza wartość (poziom krytyczny) przy jakiej były problemy odczytu RAW
  • Data – wartość na chwilę obecną

Mam nadzieję że ten krótki prosty tutorial pomoże wam przetestować swój dysk a może pomoże też przy kupnie jakiegoś używanego…

Tagged with:
 

Jest wiele celów dla których chcemy zmienić adres IP, są te dobre i te złe. Dla mniej zorientowanych napiszę do czego nadaje się dany sposób zmiany adresu.

1. Dynamiczny adres IP.

Niektóre usługi takie jak np. Neostrada, Netia Net24, Netia WiMax wymuszają na użytkowniku zmianę adresu co 24h lub co logowanie. Jest to dobre i złe, ponieważ z jednej strony można pobierać pliki z wielu portali mimo ograniczeń, logować się na portale wielokrotnie itp. Niestety dostęp do niektórych usług na zakresach dynamicznych adresów IP jest zablokowany domyślnie przez wielu operatorów, właśnie dlatego że niektórzy nie mają hamulców. Nie polecam jednak robić niczego mało legalnego bo to że adres IP się zmienia nie oznacza że operator nie wie kto i kiedy był na danym adresie. Szczególnie Telekomuna monitoruje tego typu aktywność.

2. VPN – Virtual Private Network a raczej szyfrowane lub nie tunele.

Są to usługi darmowe lub nie, można się do nich połączyć za pomocą odpowiedniego oprogramowania. Po instalacji aplikacje zazwyczaj tworzą w naszym systemie wirtualne urządzenie sieciowe które kieruje cały ruch przez tunel a nie bezpośrednio przez nasze łącze.

Jest kilka usługo dawców należą:

  • Packetix – darmowy, bez reklam, brak limitów transferu, limit prędkości
  • HotSpot Shield – darmowy, masa reklam, brak limitów transferu, brak limitów prędkości
  • Hamachi – darmowy, brak limitów transferu (bardzo polecany ja nie testowałem)
  • UltraVPN – darmowy, wymaga rejestracji
  • CyberGhost – darmowy i płatny z limitami
  • Gpass – darmowy, limity

Jest to bardzo dobry wynalazek jeżeli chodzi o zabezpieczenie swojej prywatności w wielu darmowych HotSpot-ach gdzie nie ma szyfrowania, niestety zazwyczaj czas odpowiedzi zwiększa się diametralnie a niektóre porty/usługi są zablokowane. Często jedyny dostępny port to 80 (http). Plusy są takie że operatorzy to zazwyczaj zagraniczne firmy.

3. Proxy – serwery pośredniczące, jest ich masa, listy takich otwartych serwerów są dostępne z internecie na wielu stronach np. http://www.samair.ru/proxy/ aktualizowane często łatwe do podłączenia.

Wady są takie że 99,9% tych serwerów przewiduje połączenie tylko na 80 port, chyba że to Socks. Nie zapewniają szyforwania. Plusów jest więcej, duża ilość takich proxy, spora anonimowość, brak limitów, lokalizacja w różnych krajach włącznie z chinami, mozambikiem, sporo programów do dynamicznej zmiany serwera proxy a także ich szybkiego testowania.

4. Tor – wirtualana sięc komputerowa implementująca trasowanie cebulowe. Wykorzystuje wielowarstwowe szyfrowanie a ruch pomiędzy routerami jest okresowo zmieniany na inny obwód co skutecznie uniemożliwia analizę. Sieć składa się z dobrowolnych ochotników lub wyznaczonych serwerów. Wada to bardzo różna raczej słaba przepustowość, spory ping. Zalety to całkowita prywatność, brak możliwości namierzenia źródła, duże możliwości, łatwe połączenie SOCKS.

Zastosowanie bardzo szerokie, ale nie nadaje się do ściągania dużych plików, grania w gry itp.

KONIEC, życzę miłego oglądania MegaVideo ;P

Tagged with:
 

Network Stumbler: ALFA vs. world

On 2010/01/14, in Backtrack.pl, brak, by Tommy

Napisałem że tego nie robię ale dałem się złamać, sprzedałem 4-ry sztuki Alfy i okazało się że przez niewiedzę wpadła mi w ręce nowa wersja ALFY na niebieskim laminacie,  czyli ALFA AWUS036H v2. W środku zupełnie inny laminat, zupełnie nowa konstrukcja… niestety rezultaty podobne!

Na prośbę wielu osób zrobiłem szybkie test wszystkich kart za pomocą Network Stumbler którego nie/cierpieeee 🙂

Efekt:

Wynik jak przystało na NS, niewiele mówi… widać tylko że Alfa przoduje, nie jestem tylko pewien w czym. Ale nie istotne.

Wykresu nie ma co opisywać bo każdy sam sobie go zinterpretuje, dodam tylko że test wykonałem z własnym AP o realnej mocy 400mW z anteną omni 9dbi, za to alfa i pozostałe karty dostały oryginalną antenkę od nowej alfy czyli 5dbi. Odległość to około 10m + żelbetonowy strop zbrojony co 15cm prętami o średnicy 20mm 😉 Alfa oczywiście na zmodyfikowanym Alfowskim sterowniku dedykowanym tylko do tej karty, opatrzonym opisem „1W”

Wbrew opinią ALFA 1W wymaga dużo prądu, więcej niż wersja 500mW, gdy podpiąłem ją za pomocą 5m kabla USB nie chciała działać! Dwie przedłużki? efekt identyczny! HUB USB? Brak wykrytych sieci! Na szczęście miałem tajną bron! HUB USB zasilany z zewnątrz.

Dodam że wersja 1W nie jest już sprzedawana z rozdwojonym kablem USB, który był chyba bardziej chwytem marketingowym niż koniecznością.

Ten wykres to taka ciekawostka, pierwsze zielone słupki to poprzedni wykres ale tym razem dodałem WN422G puszczony na sterowniku Atheros-a a nie TP-Link-a, możliwe że to jakiś błąd bo sygnał jest nie realnie mocny (tak jak i szum) ale przy normalnej pracy karty wszystko jest ok, a powiem nawet więcej… bardziej niż ok bo karta mimo tej samej mocy sygnału znacznie poprawiła jakość połączenia, czasem przy -80dbm nadal jakość oscyluje w okolicy 80-90% a prędkość połączenia nie spada niżej 48Mbit.

Podsumowanie: dla mnie Alfa 500mW od 1W nie wiele się różni, moc jak zawsze nie realna, a efektów nie widać przy normalnej pracy. Co mnie zaskakuje dwie Alfy podczas komunikacji ze sobą dalej nie mają jakiegoś super rewelacyjnego zasięgu, mój Prism2.5 na PCIMCA radzi sobie dużo lepiej a ath9k jest bardzo porównywalny z Alfa, ma tyko troszkę stabilniejszy sygnał.

Tagged with:
 

FAQ: odpowiedzi

On 2009/03/05, in Backtrack.pl, brak, by Tommy

Dostaje sporo pytań, postanowiłem masowo na nie odpowiedzieć:

1. Czego używam do wywoływania, obrabiania itd. zdjęć które są na Flickr ?

ad.1 Używam kilku programów zależy co chcę osiągnąć i na jakim systemie pracuje. Jeżeli chodzi o Windows, preferuje do oglądania Canon ZoomBrowser bo szybko otwiera RAW-y (.cr2) ale do czegokolwiek innego się nie nadaje. Potem do wywoływania Adobe Photoshop Lightroom bo radzi sobie nieźle z wywoływaniem i eksportuje do Photoshopa (aktualnie mam licencję tylko na CS3 ale planuję zakupić CS4) + masa pluginów. Jeżeli używam linux-a to do oglądania mam gRawview2 ( wersja pisania w C/C++ na bazie gpicview ) potem do wywoływania LightZone. (niestety dysponuje tylko wersją trial, ale aktualizacje są tak częste że każda kolejna daje mi kolejny miesiąc testowania za darmo) Lubię LightZone bo jest rozbudowany radzi sobie nawet z raw-ami z 5D MarkII (szczególnie po małym tuningu) a na dodatek potrafi wydobyć z zdjęcia niesamowity zakres dynamiczny! Ale co trzeba powiedzieć działa na JAVA która jest językiem który dla mnie nie powinien istnieć! LightZone jest przez to bardzo wolny, i pochłania ogromne ilości pamięci… bueee… Próbowałem kiedyś używać RawTherapee ale nie radzi on sobie z raw-ami, widzi dziwne szumy a kolory szczególnie przy próbach naśladowania efektów LightZone robią się diametralnie inne. Na koniec obróbka dokonuje w GIMP-ie oczywiście z sporą ilością dodatków. GIMP jest super 🙂

2. Jakiego używam systemu na zdjęciach z autoryzacją suDown?

ad.2 To jest zwykły Window$ XP z dodatkiem Vista Inspirant, może troszeczkę zmodyfikowany ale nie jest to żaden WinMX czy 7X. Pasek to RockerDock z ikonami które są do pobrania na jego stronie.

Jeżeli będą jakieś ciekawe pytania to dodam je do tego post-a.

Celowo cofam post w czasie.

Tagged with:
 

Portal Bezpieczna Sieć - Forum komputerowe, Informatyka śledcza, bezpieczeństwo, backtrack, kali - Kali Linux Polska Edycja - Polska Edycja Backtrack - Poradnik dla gracza - Seriws Laptopów Katowice - Sklep Komputerowy Katowice - Parking BETA przy lotnisku Pyrzowice - miejsce Run w sieci - eMono-cykl, SegWay, AirWheel, SoloWheel

stat4u