firefox-burnW sieci można odszukać wiele poradników jak zmusić firefox-a do szybkiego ładowania stron, szybkiego otwierania menu etc. To bardzo miłe że ktoś o tym myśli ale podejście do tego zazwyczaj ogranicza się do dwóch rzeczy:

1. powiększyć ilość połączeń w jednym czasie do max.

2. powiększyć buffer w pamięci do max.

3. powiększyć buffer na dysku do max.

4. zmniejszyć opóźnienie wyskakiwania okienek do min.

Może to i ma jakiś sens, ale nie wiem czy przypadkiem on gdzieś nie uciekł… dlaczego? Kiedyś Firefox był dosyć lekki większość komputerów odpalała go szybki a z pamięci zajmował bardzo mało, dziś już nie można tak powiedzieć. Firefox jest ciężki, wolny i niesamowicie rozbudowany, przez co nawet mój komputer który ma dwa rdzenie po kilka GHz a do tego 6GB ram-u sprzętowy RAID5 na trzech dyskach, zaczyna mieć poważne problemy gdy załaduje 10-15 stron na kilku zakładkach… a gdy te strony mają masę ogromnych obrazków to firefox potrafi łyknąć spokojnie całe 6GB.

No i tu nasuwa mi się pytanie czy tuning ala. to co napisałem wyżej ma jakiś sens ? Mi się wydaje że nie, ja nadal chciał bym mieć lekka i szybka przeglądarkę… Dlatego postanowiłem napisać mały tutorial jak zmniejszyć apetyt firefox-a na pamięć.

  • Są dwa wyjścia, pierwsze to zmienić przeglądarkę na lepsza? 🙂

Tu muszę powiedzieć że Opera da się lubić, poza brakiem kilku dodatków które ff ma w zasadzie jest wszystko czego mi trzeba a na dodatek czuj się bardziej bezpieczny bo Opera w swojej historii miała znacznie mnie groźnych luk. Niestety co trzeba powiedzieć Opera ma problemy z wieloma stronami, nawet z tymi które nie wymagają IE i w FF chodzą doskonale… No za to Opera jest bardziej USER FRIENDLY niż inne przeglądarki! 🙂

Kolejna alternatywa to Google Chrome ( SRWare Iron ) który jest rewelacyjnie szybki i tu nie ma kompromisów, ładuje się szybko, zajmuje mało, czas renderowania stron jest krótki a na dodatek fatalny język JavaScript chodzi dużo szybciej niż u konkurencji! Niestety Chrome ma ogromne braki i nie ma w nim podstawowych opcji, ale to może być powód bardzo młodego wieku.

To tyle jeżeli chodzi o alternatywę, bo dla mnie i wielu innych osób przeglądarki typu IE, Safari, Moo + wszelkie modyfikację IE nie istnieją…

  • Kolejny sposób to próbować ratować Firefox-a

Aby tego dokonać najlepiej jest zdobyć gdzieś zoptymalizowanego pod swój procesor i jego instrukcje „build”. Pod systemami UNIX-owymi i podobnymi to nie jest wielkim problem, Gentoo np. samo kompiluje sobie ff z źródła a nawet jeżeli nie mamy Gentoo to możemy sobie skompilować przeglądarkę ręcznie bo prawie każdy linux/unix ma kompilator GCC 🙂 Problem mają użytkownicy Windows bo aby skompilować coś pod windowsem potrzeba Visual Studio 2005 a czasem nawet 2008 które nie są ani darmowe ani lekkie… Dlatego łatwiej jest poszukać jakiegoś build-u ale to nie jest łatwe bo oficjalnych nie ma albo są nieaktualne lub nie dokładnie zoptymalizowane.

Znalazłem stronę na której jest spis nieoficjalnych buildów: http://pryan.org/mozilla/firefox/

Jeżeli znajdziecie coś to dobrze jeżeli nie to można jeszcze zrobić mały tuning ustawień które o dziwo mogą wiele zdziałać.

  • wchodzimy do ustawień ff przez wpisanie w miejsce adres „about:config”
  • ustawiamy wartość zmiennych: network.http.pipelining, network.http.proxy.pipelining  na „true”
  • zmienna: network.http.pipelining.maxrequests na 10 lub 15 (bez przesady tutaj)
  • zmienne: nglayout.initialpaint.delay, ui.submenuDelay na wartość: 0 a zmienna: content.notify.backoffcount na 5 (jeżeli nie mamy takowych dodajemy nowe prawym przyciskiem „dodaj ustawienia typu” -> „integer”
  • dodajemy lub zmieniamy zmienne: network.dns.disableIPv6 na false, zmienne: plugin.expose_full_path na true, są to zmienne „string”
  • aby ograniczyć użycie pamięci do około 5-10% przy zminimalizowaniu ff, dodajemy zmienną typu „Boolean” o nazwie „config.trim_on_minimize” i wartości „true”
  • firefox domyślnie ładuje stronę zanim klikniemy na link, czasem to ma sens czasem nie bardzo ja uważam że to marny pomysł dlatego wyłączam to przez zmienne: „network.prefetch-next” na „false”
  • odchudzamy GUI przez zmianę „browser.chrome.toolbar_tips” na „false”
  • ograniczamy pochłanianie pamięci przy normalnym działaniu przeglądarki, przez zmianę „browser.cache.memory.enable” na „false” oraz ustawienie wartości „browser.sessionhistory.max_total_viewers” na „0”
  • na koniec ograniczamy globalne użycie pamięci przez ff ustawiając zmienna „browser.cache.memory.capacity” w zależności od ilości pamięci fizycznej naszej maszyny lub naszej hojności wobec ff. Ja ustawiam tu zawsze „10240” która odpowiada 10Mb (posiadam 6GB czyli jestem bardzo skąpy 😛 ) Wartość mówi ile kb ff może użyć. Zalecane ilości w stosunku do ilości pamięci to: 2048 przy 32mb, 4096 przy 64mb, 6144 przy 128mb, 10240 przy 256mb, 14336 przy 512mb, 18432 przy 1gb, 24576 przy 2gb, 30720 przy 4gb, więcej dawać nie zalecam nawet gdy mamy więcej pamięci.
  • Niezłym sposobem na łatwiejsze limitowanie ff jest też dodatek: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/1881

KONIEC

Mam nadzieję że komuś pomoże ten tutorial, bo każda oszczędność jest pozytywna w dobie pochłaniacza jakim jest Windows Vista!

Tagged with:
 

Instalator Windows-a XP przy starcie sprawdza co mamy na dysku, czasem gdy usuniemy partycję a nie wymarzmy obszaru bootstraping w MBR instalator XP rozpoczyna szukania systemu którego nie ma! Jak rozwiązać problem ?

Odpalamy dowolnego linux-a z LiveCD i wpisujemy:

dd if=/dev/zero of=/dev/sda bs=1M count=1

Potem tworzymy nowe partycje i normalnie instalujemy system.

Pamiętajcie jednak że tego typu operacja nieodwracalnie wymazuje pierwszy 1MB naszego dysku co może znacznie utrudnić odzyskanie danych z pozostałego obszaru dysku.

Tagged with:
 

voip321Dostałem kilka listów z pytaniem jak uruchomiłem Philips VOIP321 na XP x64, sprawa jest prosta…

Na początek podpinamy bazę do komputer-a powinna się pojawić nowa karta dźwiękowa o nazwie „Philips VOIP321” będzie domyślnym urządzeniem audio, my musimy ją zmienić tak aby system jej nie używał.

Potem ściągamy:
Mirror #1
Mirror #2
Mirror #3
Mirror #4

Rozpakowujemy za pomocą 7zip-a umieszczamy w dowolnym folderze. Potem pobieramy wersje Skype (zalecam >=3.2) a następnie odpalamy VOIP321.exe a on sam odpali Skype i poprosi o kontrole nad nim.

Podobna akcja przejdzie też na zwykłym XP, według mnie jest to dużo wygodniejsze niż instalacja taka jak odbywa się z oryginalnej płyty.

Gotowe!

Tagged with:
 

ntfs3gCi którzy już kiedyś próbowali podmonotować NTFS pod linux-em wiedzą już że moduł jadra nie działa, w zasadzie potrafi tylko odczytać pliki na dodatek nie zawsze.
Dlatego jakiś czas temu powstał projekt NTFS-3G który dzięki FUSE, co daje możliwość używania go przez nieuprawniony użytkowników. Instalacja jest banalnie prosta i nie wymaga rekompilacji kernel-a.

Instalacja:

Kod:
./configure –enable-kernel-module
make
make install        # jako nie-root:  sudo make install

Chyba łatwiej się nie da?

Strona FUSE: http://fuse.sourceforge.net/
Strona NTFS-3G: http://www.ntfs-3g.org/

Tagged with:
 

binderWiele osób ostatnio pyta lub poszukuje binder-a do plików, najlepiej takiego którego anty wirusy nie wykryją i nie skasują.

Faktycznie na pierwszy rzut oka może się to wydać problemem, ale w rzeczywistości jest ich parę, a na dodatek istnieją takie które mało,że nie są wykrywalne to jeszcze nigdy nie będą 🙂

Wyda się to śmieszne i banalne ale MS udostępnia nam takowe w swoim systemie.

Pierwszy i super prosty binder to polecenie COPY w linijce poleceń.

Używa się tego tak:

W ten sposób można łączyć różne pliki np. rar + jpeg tak że będzie widać tylko obrazek a zawartego w nim rar nie. Próbowałem robić taki myk z zip, 7zip, ace, uha i działa 😉

Kolejny binder jaki daje nam MS to iexpress.exe które daje nam możliwość władowania kilku plików exe, które po rozpakowaniu zostaną odpalone. Można też zmienić ikonę, ale do tego trzeba reshack.exe

I to chyba tyle co daje nam MS, ale są inne programy które nam mogą pomóc…

Na stronie WinZip można odszukać coś o nazwie WinZip Self-extract

http://www.winzip.com/prodpagese.htm

Wystarczy że spakujemy dwa pliki .exe + .bat w którym napiszemy:

a.exe

b.exe

i podczas przerabiania Zip za pomocą WinZip Self-Extract podamy ./start.bat (który jest w naszym archiwum) a oba pliki zostaną odpalone.

Podobne właściwości mają też inne pakowacze, takie jak np. WinAce, WinUha, WinRar …

Nie pytajcie o binder skoro go macie, a w razie problemów technicznych pytania kierujemy na moje forum.

Tagged with:
 

Portal Bezpieczna Sieć - Forum komputerowe, Informatyka śledcza, bezpieczeństwo, backtrack, kali - Kali Linux Polska Edycja - Polska Edycja Backtrack - Poradnik dla gracza - Seriws Laptopów Katowice - Sklep Komputerowy Katowice - Parking BETA przy lotnisku Pyrzowice - miejsce Run w sieci - eMono-cykl, SegWay, AirWheel, SoloWheel

stat4u